Otucha

Czasem kręcisz się w kółko z jednym pytaniem.
Ono po prostu nie daje Ci spokoju.
Niby wiesz, o co chodzi i co czujesz.
A jednak. Coś tam nie styka.
Potrzebujesz odpowiedzi.

I wtedy przychodzisz do mnie.
Na spotkanie, podczas którego łączę moją wiedzę i czucie z inteligencją kart.

Nazwałam je OTUCHA.

Nie wróżę z kart. To nie tutaj, to nie u mnie 🙂

Otucha to odpowiedź. Prowadzi do niej rozmowa. 
W słowach, którymi opisujesz Twoją rzeczywistość jest rozwiązanie. Zobaczysz to. Uświadomisz sobie.

Otucha to nadzieja. Nazwa nie jest przypadkowa. To spotkanie podnosi na duchu – otula, budzi, rozjaśnia.

A karty? Karty to wisienka na torcie 🍒
One dopowiedzą to, co nie zostało wypowiedziane.

Zdjęcie przedstawiające karty i kamienie na drewnianym stole, w tle zieleń roślin

Szczegóły Otuchy

Opinie

„Rozumiesz ludzi. Nie odwalasz jakiegoś programu. Nie lecisz po schemacie. Uważnie słuchasz i słyszysz. Skierowałaś moją uwagę na coś, co ja sama przecież tobie powiedziałam, ale czego ja nie byłam w stanie usłyszeć.“

„Zadałaś jedno pytanie. To wystarczyło.”

„You have a gift. You cancel the noice and pick up the message.”

Dodatkowe informacje

A jakie chcesz? 🙂 Liczyłaś na przykłady pytań, a przykładów nie będzie. Ty dobrze wiesz, o co chcesz spytać.

Jakie pytanie dotyczące Twojej aktualnej sytuacji życiowej domaga się odpowiedzi? I to od dłuższego czasu?
To jest to (od)ważne pytanie.

OTUCHA zaczyna się od jednego pytania nie bez powodu. Zadanie jednego pytania to część procesu. 

Jak wybrać to jedno pytanie? Jeśli pojawia się więcej niż jedno pytanie, to wypisz je wszystkie. Następnie zrób Matrycę Eisenhowera (znajdź w Google) i wpisz każde z pytań w odpowiednią jej część. Zrób to w szczerości ze sobą. Szybko się okaże, że pytania lądują w różnych częściach matrycy 😉

Na spotkanie przychodzisz tylko z pytaniem, które znalazło się w polu: ważne i pilne. To jest to (od)ważne pytanie, które wpływa na Twoją rzeczywistość w tu i teraz. Reszta to rozpraszacze.

Wierzę w duchowy empowerment 🙂
Nie przychodzisz po mój geniusz. Przychodzisz odkryć, zobaczyć TWÓJ.

I dlatego nie doradzam. Prowadzę.
Nasza rozmowa poprowadzi Cię do odpowiedzi, którą znasz, ale do której do tej pory nie potrafiłaś dotrzeć.

To nie ja znam odpowiedź. To TY ją znasz.

Zaufaj, że podczas spotkania ta odpowiedź się pojawi.

Krótka odpowiedź: Nie. OTUCHA jest dla każdej duszy 🙂

Dłuższe wyjaśnienie: W prowadzonych przeze mnie sesjach indywidualnych w większości biorą udział kobiety, stąd używam na stronie, w podcaście i na blogu formy żeńskiej. Ponadto nasz piękny język polski „wymusza” niejako wybór jednej formy gramatycznej, więc stwierdziłam – będąc w spójności z moją marką – że będę zwracać się do… duszy 🙂 TEJ duszy. Twojej.

Jeśli jednak odwiedzasz moją stronę, a nie jesteś kobietą, to pamiętaj, że każdy jest tutaj mile widziany. I, jeżeli nie jest wyraźnie zaznaczone inaczej, to przestrzenie, które tworzę są dla każdej osoby zainteresowanej rozwojem osobistym i duchowym. 

Zdjęcie kart leżących na drewnianym stoliku w otoczeniu rośliny

OTUCHA to spotkanie, które jest jednocześnie konkretne i otulające.

Konkretne, bo odpowiedź jest jasna.
Otulające, bo w naszej rozmowie wyczujesz ciepło, uważność i dużo empatii.

Widzę Cię. Słyszę Cię.

Jedno spotkanie.
Jeden problem, który szuka rozwiązania.
Jedno Twoje pytanie, które otwiera rozmowę.

Później płyniemy razem w kierunku odpowiedzi.

error: Zawartość strony jest chroniona.
Przewijanie do góry